Budżet domowy – cykl artykułów

budżet domowy

Budżet domowy

Dzisiejszy artykuł rozpoczyna cykl wpisów na temat gospodarowania domowymi finansami. Każdy chyba spotkał się z pojęciem budżetu domowego, aczkolwiek chyba nie każdy, a wręcz znacznie mniejsza część z nas postanowiła bardziej pochylić się nad tym tematem. Książek i artykułów o domowym budżecie znajduje się w Internecie bardzo wiele, a więc „dla chcącego nic trudnego” – wystarczy poszukać i rozpocząć działanie. Wielu jednak zapyta – no tak… ale po co? Przecież wiem ile zarabiam i ile wydaje. Co innego gdybym zarządzał dużą firmą, wtedy taki budżet się przydaje. NIEPRAWDA! Budżet należy kontrolować nawet przy mniejszych kwotach i to będę starał się przekazać Wam w serii artykułów. Dzisiaj tylko kilka słów tytułem wstępu.

Wstęp

Finanse – ogół procesów związanych z gromadzeniem, rozporządzaniem i wydawaniem pieniądza oraz jego surogatów.

Pojęcie ogólne finansów wydaje się być proste. Czy aby na pewno? Czy każdy z nas może powiedzieć o sobie: „tak, jestem dobrym menadżerem własnego przedsiębiorstwa jakim jest gospodarstwo domowe”? Wielu bez zastanowienie odpowie, że tak. Niestety bardzo często jest to odpowiedź błędna. Ludziom wydaje się, że potrafią zarządzać swoim majątkiem, a mimo to nadal są biedni i narzekają, że nie wystarcza im gotówki do kolejnej wypłaty wynagrodzenia. Wtedy pojawia się pomysł, że gdyby tylko mieli więcej pieniędzy założyli by firmę i zarabialiby o wiele więcej. Rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej brutalna niż mogłoby się to wydawać.

niska wiedza finansowa

Skoro ludzie nie potrafią ułożyć swojego budżetu tak, aby wynagrodzenie wystarczało im na okres miesiąca to na jakiej podstawie sądzą, że byliby w stanie utrzymać na rynku przedsiębiorstwo z chociażby kapitałem rzędu 1 mln złotych? Przykładów na to jest sporo:

… i wiele wiele innych przykładów, które mógłbym tutaj wkleić poświęcając nieco więcej czasu na poszukiwania w Internecie.

Mity o firmie

Często słyszę także takie zdania:

  • mając firmę mógłbym zaciągać kredyty i pożyczki na bardziej korzystnych warunkach,
  • mając działalność odliczałbym sobie wszystko od podatku,
  • w firmie pracowałbym wtedy kiedy chcę, a nie kiedy muszę,
  • zarządzanie finansami w firmie jest prostsze i nigdy nie trzeba żyć od pierwszego do pierwszego, bo cały czas spływają pieniądze za sprzedane towary, produkty czy usługi.

Tak, jest w tym część prawdy, ale…

własna firma

Po pierwsze – dostęp do kredytów jest na pewno na lepszych warunkach pod względem kosztowym, ale na pewno nie jest on prostszy. Procedury badania zdolności finansowej są skomplikowane, a i sam kredyt musi zostać odpowiednio rozliczony i nie może być wydatkowany bezpośrednio na konsumpcję (a przynajmniej nie powinien.

Po drugie nie wszystko można odliczać sobie od podatku. Faktem jest jednak, że największe realne obciążenia ponoszone są przez osoby pracujące na etatach.

Absolutnie nie zgodzę się też z tym, że w firmie „pracowałbym sobie wtedy, kiedy chcę”. Bzdura! Często jest wręcz na odwrót i to przez bardzo długi czas po otwarciu firmy, zanim cały biznes się rozkręci. Idąc do pracy na 8 godzin nie interesuje Cię nic poza zakresem Twoich obowiązków. Będąc szefem we własnej działalności trzeba pamiętać dosłownie o wszystkim, nawet jeśli ma się już zatrudnionych ludzi: marketing, zamówienia, sprzedaż, wysyłka, reklamacje, podatki, umowy, zobowiązania, należności itd. Potwierdzi to 100% osób, które przynajmniej próbowały otworzyć firmę.

Budżet w firmie nie jest prostszy dlatego, że mamy częste wpływy na konto. Najpierw trzeba je przede wszystkim mieć, czyli trzeba coś sprzedać, więc zakładając, że już oczekujemy na płatność to należy pamiętać, że odbiorca może się spóżniać z płatnością, albo co gorsza zbankrutować i nie odzyskamy nic. Wtedy musimy korzystać z kredytu, ale nie na zakup nowego telewizora, ale po to aby uchronić naszą firmę przed bankructwem.

Zanim zatem ktoś z Was powie, że budżetem można gospodarować mając firmę, niech najpierw zastanowi się nad tym ile pracy wymaga prowadzenie przedsiębiorstwa, a co dopiero kontrola przepływów pieniężnych, wydatków, kosztów, przychodów, inwestycji, zobowiązań itp. Dlatego warto najpierw spojrzeć na swój własny, domowy budżet i sprawdzić, czy w ogóle ma się nad nim kontrolę.

Czego się dowiem?

W tej serii artykułów będę poruszał kwestię tego, jak powinniśmy zarządzać budżetem domowy. Dlaczego jest to takie ważne aby ewidencjonować cyklicznie swój majątek, przychody oraz wydatki. Zaczniemy oczywiście od podstaw, aby każdy mógł spróbować rozpocząć własną kontrolę budżetu domowego. Nie będzie tu wielu fachowych pojęć, a jeżeli już się pojawią to zostaną one dokładnie objaśnione i poparte przykładami. Starał się będę opisywać wszystko dokładnie z podziałem na etapy. Krok po kroku wyjaśniać będziemy sobie podstawy, a w późniejszym czasie przejdziemy także do bardziej zaawansowanych aspektów jak np. dylemat przy zaciąganiu kredytu hipotecznego – czy opłaca się zaciągać kredyt na mieszkanie jeżeli mamy wystarczająco oszczędności aby kupić go za gotówkę? Część odpowiedzi będzie co dla niektórych na pewno sporym zaskoczeniem.

Zachęcam w związku z tym do śledzenia mojego bloga na bieżąco. W najbliższych dniach powinien pojawić się kolejny artykuł, w którym zostanie poruszony temat majątku gospodarstwa domowego.

Dodaj komentarz