FAQ

FAQ to angielski skrót od Frequently Asked Questions, co oznacza NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA:

1) Czym jest blog pieniadzenagieldzie.pl?

Idea bloga jest bardzo prosta – zachęcić jak najwięcej osób do inwestowania na giełdzie. Wielu ludzi uważa, że inwestowanie na giełdzie wiąże się z posiadaniem „wiedzy tajemnej” i dlatego wolą trzymać pieniądze na teoretycznie bezpiecznej lokacie (tutaj warto dodać, że na lokacie często tracimy pieniądze kiedy inflacja przewyższa jej rzeczywiste oprocentowanie tj. produkty na sklepowych półkach drozeją szybciej niż wzrost naszych odsetek). Istnieje wiele stereotypów giełdy, chyba najpopularniejszym z nich jest porównanie giełdy do kasyna. Często jest to główny argument, który przemawia do wielu osób i rezygnują one z alternatywy jaką są akcje czy obligacje. Celem bloga jest zmiana poglądów osób, które są przeciwnikami inwestowania na giełdach. Być może osoby te kiedyś zainwestowały duże pieniądze i dziś mają tzw. wstręt do inwestycji i boją się kolejnych strat. Moją misją jest kontakt z tymi osobami i ustalenie przyczyn tych strat, wyciągnięcie wniosków i stworzenie planu oszczędnościowego z naciskiem na inwestycje w papiery wartościowe. Znalezienie własnych błędów (przyczyn strat) to już więcej niż połowa sukcesu!

2) Na czym polega strategia „Force of Trend”?

Strategia Force of Trend to strategia spekulacyjna, która opiera się o wskaźniki analizy technicznej. Więcej na jej temat można przeczytać tutaj.

3) W jaki sposób mogę otworzyć rachunek maklerski?

O rozpoczęciu inwestowania na giełdzie w tym m.in. o otwarciu rachunku maklerskiego pisałem tutaj.

4) Co to są instrumenty pochodne?

Instrumenty pochodne stanowią odrębną grupę instrumentów finansowych. Od instrumentów udziałowych (w tym akcji) i instrumentów dłużnych różnią się przede wszystkim tym, iż podstawowym celem ich stosowania nie jest transfer kapitału, lecz transfer ryzyka. Taka jest definicja książkowa. Prościej, są to instrumenty czysto spekulacyjne lub czysto zabezpieczające (czyli właśnie dotyczące ryzyka). Z tytułu posiadania instrumentu pochodnego nie nabywamy żadnych praw, instrument pochodny nie jest papierem wartościowym, jest to (jak sama nazwa wskazuje) instrument, który „pochodzi” od innego papieru wartościowego. Do najpopularniejszych należą

5) Dlaczego nie ma tutaj nic o rynku Forex, zbyt skomplikowany dla Pana?

Rynek Forex to rynek walutowy. Dostęp do notowań walut jest ogólnodostępny i co najważniejsze – darmowy. Dlatego tak wiele osób decyduje się rozpocząć swoją przygodę z giełdą poprzez Forex. Niestety Forex to dość skomplikowane narzędzie, bardziej niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Spready, prowizje, ogromna dźwignia, ujemne swapy. To wszystko naraża początkującego laika na straty. Brokerzy kuszą promocjami typu „Wpłać 1000 zł, a podwoimy Twój kapitał!”. Najśmieśniejsze w tym jest to, że przecież to nie są realne pieniądze tylko zapis na koncie (jak w ZUS 🙂 ). Brokerzy w ten sposób zwiększają jedynie dźwignię, a żeby wypłacić te „podwojone” środki należy wykonać znaczny obrót w postaci lotów. W tym czasie mniej więcej inwestor traci wszystkie pieniądze. Wg raportu KNF rocznie Polacy na rynku Forex tracą około 500 mln złotych! Tak, to słownie: pół miliarda polskich złotych! KNF informuje także, że na Forex zarabia około 20% osób, pozostałe 80% traci pieniądze, głównie u zagranicznych brokerów!

Odradzam, szczególnie początkującym. Jeżeli ktoś lubi adrenalinę i zabawę oraz ma pewne pieniądze, które są mu „zbędne” – rynek stoi otworem. Rachunek można założyć przez Internet. Później poprowadzi już nas „życzliwy” opiekun klienta.

6) Jakie prawa przysługują mi z tytułu posiadania akcji?

Prawa z tytułu posiadania akcji dzielą się na dwa rodzaje: majątkowe i korporacyjne.

Do praw majątkowych należą:

  • prawo do udziału w zyskach (dywidendy) – akcjonariusz ma prawo do zysku, jeżeli zdecydowano o jego wypłacie akcjonariuszom w postaci dywidendy,
  • prawo pierwszeństwa w objęciu nowych akcji (prawo poboru) – bardzo istotne prawo przysługujące w momencie kiedy spółka podwyższa kapitał zakładowy, dochodzi do rozwodnienia kapitału czyli zmniejszenia udziału akcjonariusza w danej spółce, a co za tym idzie – zysk będzie podzielony na większą ilość akcji. Prawo poboru pozwala zachować dotychczasowy udział i przysługuje proporcjonalnie w stosunku do posiadanych akcji (o ile statut nie stanowi inaczej),
  • prawo do majątku spółki – w przypadku likwidacji majątku spółki akcjonariusz ma do niego prawo do wysokości wniesionego wkładu. Kwota likwidacyjna to nadwyżka czystego majątku spółki po pokryciu jej zobowiązań. W przypadku rozwiązania spółki, podziałowi majątku nie podlega cały majątek spółki, ale tylko to co pozostanie po uregulowaniu zobowiązań wobec wierzycieli,
  • prawo do rozporządzania akcją – akcjonariusz w każdej chwili może sprzedać akcję danej spółki. Poprzez zbycie akcji akcjonariusz przenosi wszelkie prawa wynikające z akcji na osobę trzecią. Osoba która nabyła te prawa jest nowym akcjonariuszem spółki. Prawo zbycia akcji może być jednak ograniczone przez kodeks spółek handlowych bądź statut spółki.

Do praw korporacyjnych z kolei należą:

  • prawo do udziału w walnym zgromadzeniu (WZ) – chyba najistotniejsze z praw, które pozwala brać udział w Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, na którym zapadają często bardzo ważne decyzje. Co ciekawe bardzo rzadko wykorzystywane przez mniejszościowych akcjonariuszy,
  • prawo do informacji – Akcjonariusz może wymagać od Zarządu spółki udzielenia mu informacji dotyczących spraw objętych porządkiem obrad WZ (art. 428). Zarząd jest zobowiązany udzielić akcjonariuszowi żądanych informacji choć istnieją także wyjątki,
  • prawo do głosu – prawo do udziału w walnym zgromadzeniu oznacza jednocześnie prawo głosu. Na jedną akcję zwykłą przypada jeden głos. Na akcję uprzywilejowaną nie więcej niż dwa głosy.
  • prawo do otrzymania od spółki dokumentu akcyjnego – roszczenie o wydanie dokumentu akcyjnego nabywa akcjonariusz w terminie miesiąca od dnia rejestracji spółki. Dokument powinien zostać wydany w terminie tygodnia od dnia zgłoszenia,
  • prawo przeglądania księgi akcyjnej – każdy akcjonariusz ma prawo wglądu w księgę akcyjną i żądania odpisu za zwrotem kosztów jego sporządzenia.

7) Co to jest IPO i czy warto inwestować na debiutach?

IPO to pierwsza publiczna oferta akcji, czyli krótko mówiąc – emisja akcji podczas debiutu (wejścia na giełdę). Często można usłyszeć, że podczas debiutów można bardzo dużo zarobić. Oczywiście, to zależy. Podczas debiutu KGHM (1997) cena emisyjna dla inwestorów indywidualnych wynosiła 19 zł. Dziś cena oscyluje w granicach 120 zł (kwiecień 2017), a więc zysk ponad 600% w 20 lat (bez dywidend!). Z kolei Petrolinvest debiutował po cenie 227 zł (2007) i od dnia debiutu nie zarabiając ani złotówki dzisiaj jego akcje notowane są po około 8 zł (kwiecień 2017).

Nie ma zatem reguły czy inwestowanie poprzez IPO jest opłacalne. Jest napewno bardziej ryzykowne niż zakup tych samych akcji z rynku wtórnego. Ceny na rynku pierwotnym zazwyczaj są wywindowane, ponieważ maklerzy i domy maklerskie działają na korzyść spółki pozyskującej kapitał z rynku. Inwestor nie do końca też zna Zarząd danej spółki i jej komunikację z inwestorami, nie do końca zna jej plany na przyszłość, a już na pewno nie czytał całego memorandum informacyjnego od deski do deski.

Ciekawostka: Kiedyś profesorowie Jay Ritter i William Schwert wykazali, że ktoś, kto w styczniu 1960 roku, ulokowałby tylko 1000 dolarów w akcje sprzedawane na rynku pierwotnym, a po miesiącu sprzedał je i zainwestował w nowe akcje wystawione w ofercie pierwotnej, i powtarzałby tę operację regularnie co miesiąc, to pod koniec 2001 roku miałby ponad 533 decyliony dolarów.

8) Jak myślisz czy na spółce X będzie można w tym roku zarobić?

Takie pytania są zawsze bardzo trudne i nie da się na nie odpowiedzieć. Żaden analityk czy makler nie podejmie się Wam odpowiedzieć na pytanie typu: czy spółka X zarobi do końca przyszłego miesiąca 5%? Rynek nie jest efektywny, a cena giełdowa nie idzie w parze z wartością spółki. Gdyby tak było, można by teoretycznie określić przybliżoną wartość w przyszłości w danym terminie. Tak niestety (albo stety) nie jest. Na cenę akcji ma wpływ tak wiele czynników, że nie sposób wyznaczyć dokładnej ceny w dokładnym termine. Można oszacować co najwyżej, że spółka jest niedowartościowana, czyli jej akcje są tanie i zakłada się, że w przyszłości wzrosną przynajmniej o 20%. Przyszłość można odbierać jako pół roku, rok, dwa czy nawet trzy lata.

Nie oznacza to, że nie można wyznaczyć branż czy spółek, które w tym roku mają szansę na wzrosty. Oczywiście, że można i warto to robić, bo dzięki temu ograniczamy szerokie grono spółek z GPW, które nie mają perspektyw na najbliższy rok czy nawet lata.