Czy na GPW istnieje Rajd św. Mikołaja?

Rajd św. mikołaja

Rajd Św. Mikołaja

Chyba nawet inwestorzy rozpoczynający swoją przygodę z giełdą słyszeli nie raz takie powiedzenia jak „sell in May and go away” lub efekt stycznia czy rajd św. Mikołaja. Dzisiaj jako, że mamy październik, chciałbym trochę głębiej zastanowić się nad tym ostatnim terminem.

Czym tak naprawdę jest tajemniczy „rajd Św. Mikołaja”? Terminem tym określa się okres od początku do końca grudnia charakteryzującego się wzrostami kursów akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych. Termin ten istnieje od dawna i swoje narodziny miał na giełdzie amerykańskiej. Czy na GPW Święty Mikołaj również rozdaje prezenty? Sprawdzimy to.

Grudzień = mini hossa?

Czy kupując akcje każdego roku na początku grudnia i sprzedając na zamknięciu ostatniej sesji w roku mamy szanse uzyskać dobre wyniki? Historia pokazuje, że jest o to coraz trudniej.

Grudzień - rajd św. mikołaja

Z powyższego wykresu wynika, że od lat tzw. rajd św. Mikołaja na GPW słabnie. Ciemnożółta krzywa oznacza 3-letnią średnią stóp zwrotu, która dzięki ponad 6%-owej stopie zwrotu w 2016 roku ledwo wyszła na plus. Z kolei szara prosta malejąca wskazuje na utrzymujący się od wielu lat trend spadkowy. Faktem też jest to, że w grudniu można było osiągnąć dodatnie stopy zwrotu w 16 z 25 analizowanych lat.

Wcześniejszy szał zakupów?

Pewnie wielu z Was zauważyło fakt, że mimo iż Święta Bożego Narodzenia to zawsze 24-26 grudnia, to szał zakupowy widoczny jest z roku na rok coraz wcześniej. Niejednokrotnie już byłem świadkiem, kiedy w pierwszym tygodniu listopada pojawiały się lampki choinkowe na witrynach, czekoladowe gwiazdorki w sklepach i mini choinki na wystawach. To element, który wywołuje w ludziach ciśnienie braku czasu, ponieważ przechodząc obok świątecznych promocji i słysząc reklamy w radio, zaczynają działać impulsywnie i kupują znacznie wcześniej prezenty dla rodziny i znajomych.

Postanowiłem sprawdzić zatem, czy w takim razie, skoro jesteśmy świadkami przyspieszenia momentu rozpoczęcia zakupowego szału, rajd Świętego Mikołaja startuje już w listopadzie.

Listopad - rajd św. mikołaja

Na pierwszy rzut oka tendencja jest podobna jak w przypadku stóp zwrotu z grudnia. Niestety taka strategia nie jest wybitnie lepsza od poprzedniej, a w niektórych przypadkach nawet gorsza. W okresie od listopada do grudnia można było bowiem osiągnąć dodatnią stopę zwrotu w 15 z 25 badanych lat. Dodatkowo linia trendu jest nieco bardziej pochyła, a średnia 3-letnia pomimo dodatniej stopy zwrotu z 2016 r. – jest na minusie.

Dwie strategie – porównanie

Żeby obiektywnie stwierdzić, która ze strategii rzeczywiście osiąga lepsze wyniki i na tle historycznym można było uzyskać wyższe skumulowane stopy zwrotu, najprościej będzie porównać krzywe kapitału w okresie lat 1992-2016.

Porównanie - rajd św. mikołaja

Podobieństwo stóp zwrotu obu strategii widać aż nad wyraz. Biorąc pod uwagę efekt końcowy, przy 10 000 zł kapitału początkowego, mamy różnicę na poziomie ok. 630 zł., czyli 6,3% skumulowanej stopy zwrotu po 25 latach. Niewiele. Stąd też wniosek, że dłuższa inwestycja (od listopada) nie jest znacząco bardziej zyskowna od nazwijmy to „standardowego” rajdu Świętego Mikołaja.

Podsumowanie

Z powyższych analiz wynika zatem jednoznacznie, że rajd Św. Mikołaja na GPW pojawia się co jakiś czas, ale nie jest on na pewno tak spektakularny jak nie jedni z nas sobie wyobrażają. Stopy zwrotu nie powalają, a i co ważne z roku na rok coraz trudniej uzyskać przyzwoity zysk. Nie pomaga także znacząco inwestycja dłuższa – od listopada. Różnica zaledwie 6,3% w ciągu 25 lat to bardzo niewiele. Czy jednak niskie bezrobocie, wyższe pensje i programy rządowe jak 500+ rozpędzą sanie Świętego Mikołaja na GPW? Miejmy nadzieje, że tak. Warto mieć odłożone nieco gotówki na początek listopada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *